Babcia IRENKA w szpitalu ...
Trzymaj się, BABCIU i odpoczywaj !! !!
Zdawać by się mogło , że nieruchomiała
i poruszała się ociężale i niezgrabnie - co-rusz traciła oddech
i odzyskiwała go , ale zdenerwowanie brało górę -
więc rozpacz wyrażała się w podniesienem głosie ,
który rozkazująco-każąco odbijał się od ściań wewenętrznech budynku
i nie można było zorientować się , czy chce płakać -
czy zdenerowanie rysuje się na tej NaPrawdę Świętej twarzy
i Dobroć w rozjasnionech oczach .
Modlitwa była wybawieniem od smutku i pokora bezbrzeżna -
która na-próżno starała się zrozumieć świat ,
który obojętnie przechodział Po-Nad wiekiem Sędziwem .
Potrawy , które były serwowane traciły smak
- i z Miłości do Niej przykro było powiedzieć , że mdłe posmaki
codzienności zasmuacją również Domowników . Tak - kochamy - Ją -
ale stała się odległa pomimo bezbrzeznej Miłonej Pobłazliwości
w stosunku do podwładnech . Kochana Babcia kszątająca się to tu to tam -
- ale nie mogąca zrozumieć , dlaczego Młodsi ludzie są tak daleko od BOGA
i Koscioła .... Rozdracie uspakajała codzienność i Nadzieja ,
którą żywiła w stosunku do Obcowniania ŚWIĘTECH .
Dobrotliwe oburzenie , podejrzliwość i nerwowe rozproszenie uwagi
wzbudzały NieSprawiedliwości napotykające Naszą kochaną POLSKĘ .
Polityka - jako rozrywkowy teatr - za pewne nie był z Tego ŚWIATA -
- a to co miały kiedys nadejść przynosiło ukojenir DUSZY .
Życie po śmierci to Jedyna Racjonalna Racja , która przyprawiała
Ją o bezbrzezne nieskończony Stan Szczęśliwości i Upojenie -
poza podjadaniem i smakowaniem jadła - potraw , które były
pocieszeniem codziennem przypomijącem o Okrucienstwie czasów WOJNY
i podłosci komunizmu . Kocham CIĘ .... Kocham ........
Czemże to lenistwo i Praca codzienna nad Sobą -
li tylko bez BOGA ani do Proga - tak to jest .....
No - wiesz Ty co ?
Wiem , BABCIU Kochana - ale nie denerwuj się już .
Odpocznij i raduj się .
Czas ucieka . Wieczność czeka .
Dni TRWAJĄ we codzienności oczekującej na WIECZNOŚĆ - na Zbawienie - na wybaczenie -
na NIEBO .
Śpij , Babciu - nie smuć się . Władza nie może mieć Władzy nad Władzą .
Ludzie zza-i-po-międze ze sobą się wadzą . Wada tego świata -
- że brat nie jest bratem - a siostra siostrą - mama nie matką - a nie ojcem tata .
Odpocznij i nie martw się już .
Jakoby Głos tętniący Dobrocią Serca i Duszy dochodził falą do bębenków usznych , kiedy Rozmowa
wędrowała na Ważkie , ale i Ważne tematy . Całkowita nie-moc w tem, aby zmienić ten Naj-Lepszy z Możliwech Światów
w RAJ Prawdziwy - namacalny i odczuwalny. Dudniące odgłosy podczas nie-realnej Rozmowy od słuchawek telefonu
wędrowały przez Planetę Ziemię , aby daNadzieję i PEwność , że To, co będzie po Śmierci
MUSI być Lepszy niźli To, co Tutaj ma Miejsce .
Tyle istnień ludzkich nie-mogące znaleźć ( odszukać ) dobrobytu, stabilności, dostatku - a Gód DOBRA i PRAWDY
tęskontą wznosił Nas Wszystkiech ku BOGU - który , można odnieść Wrażenie , jednak Nie Umarł .
Nie możemy umrzeć . Mamy istnieć - bliżej czy Dalej w Azylach bezpiecznech i Nie Ma rady na to,
że Wszystko jest Jakie Jest - a nie jakie być Winno.
Wszystko wybaczamy, ale chyba Wszystkie Nasze Raje i NIEBA są Bardzo RÓŻNE , nie-jednakie - a my Sami tutaj
musimy ( MUSIMY ) żyć Nadzieją - z Wiarą, że TEN ŚWIAT przetrwa Wszystko , co Jest i Będzie .


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz